środa, 2 kwietnia 2014

.16. gruszka, ryż, słonecznik...


~ ryż na mleku z siemieniem lnianym, duszoną gruszką i słonecznikiem ~
Dzisiejsze śniadanie miało wyglądać inaczej... 
Miały być pancakes'y, ale mama wczoraj ugotowała za dużo ryżu do obiadu.
Jako, że jestem osobą, która bardzo nie lubi marnować jedzenia - zmieniłam plany.
No i tak oto powstało to śniadanie  :) 
Nareszcie rekolekcje i 3 dni luzu.. 

10 komentarzy:

  1. bardzo podoba mi się Twój blog, szczerze to bardziej niż większość z tych 'starszych i znanych', tak trzymaj :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej, strasznie mi miło! dziękuję bardzo! :)

      Usuń
  2. Kocham ryż na mleku ;) Tylko ja wolę jak jest bardziej gęsty :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też, ale ten był już wcześniej ugotowany w wodzie i mimo tego, że dolałam mleka i go podgrzałam dalej był sypki, ale smaczny :)

      Usuń
  3. mniam , aż czuję słodycz tej gruszki <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Ryż na mleku-klasyk, a tak dawno go nie jadłam :c Wygląda pysznie ! Szczególnie ta duszona gruszka do mnie przemawia <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Najlepsze śniadania powstają z ,, resztek '' :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie i te całkiem nie planowane :D

      Usuń
  6. Ależ kusisz tą duszoną gruszką! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniale wygląda ta gruszka. Takie zmainy planów wychodzą czasem na dobre :D

    OdpowiedzUsuń